Oficjalnie i bezwarunkowo najłatwiejszy encouter spośród wszystkich na ICC. Przez rozpoczęciem walki każdy bierze plecak u goblina na bok od Saurfanga/Muradina i go zakłada. Plecak umożliwia wam przeskoczenie na drugi statek. Wyznaczone osoby wchodzą do działek, gdzie napierdalają naprzemiennie 1 i 2 w drugi statek (to dosłownie jest najlepsza strategia). W ten sposób boss - drugi statek - traci życie. W graczy będą powolnie lecieć pociski, które nie biją dużo, ale odrzucają, co jest denerwujące szczególnie dla healerów. Jeżeli spadniemy ze statku w trakcie walki to zostaniemy teleportowani spowrotem na niego, więc nie trzeba się bać spadania. Na naszym statku będą się pojwiać addy, ale są one całkowicie nieistotne. Nie polacam wyrywać się do ich bicia, bo każdemu tankowi jest trudno je łapać. Nie trzeba się nawet ich pozbywać. Wypada natomiast zbijać addy na drugim statku przy ich krawędzi, bo z czasem zaczynają co raz więcej bić. To co was głównie interesuje, to moment w którym nasze działka zamarzają.