BQLka to w praktyce dps race. Zanim powiem o kluczowej mechanice, omówmy to, co się będzie powtarzało przez cały raid. Jedno to linki. Co jakiś czas będą się pojawiały linki łączące losowych graczy. Linki zadają obrażenia wszystkim i nie znikną póki nie zostaną połączone, dlatego trzeba je szybko i skutecznie łączyć. Druga sprawa to ognie, z którymi trzeba odbiec do ściany na bok, a nie zalewać nimi środka raidu albo melasów. BQLkę tankują dwie osoby. Target najbliżej jej targetu dostaje taki sam dmg, tylko w formie shadow dmg’a. Cały raid dostaje nieustannie aoe dmg. BQL kideyś robiło się w rozstawie, żeby zminimalizować dmg w raid, a melasi zbierali się w dwie grupy - lewą i prawą. Dzisiaj rzadko się to widuje i bossa zazwyczaj robi się stojąc na jego plecach całym raidem, podobnie jak na Marrowgarze. Jest to huśtawka zycia raidu, ale spamienie heal'a relatywnie dobrych healerów jest zazwyczaj wystarczające, a nie trzeba wtedy martwić się o mechanikę linki. Trzeba jednak myśleć cały czas o ogniach.